LOGOWANIE | REJESTRACJA


NowościTesty ANRecenzje użytkownikówKatalog sprzętuObserwacjeArtykułyGaleria

Dzień Wędkarza w Wirach
[OBSERWACJE] 2026-06-24 | polaris | źródło www.astronoce.pl

Wiry
23/24.06.2026 21.50 - 00.30


Thomas - TS Photoline 80APO na NexStar i SRBC 6x32
Taffik - lornetki SRBC 6x32 i 15x56 oraz Seestar S30 Pro
Polaris - TS Photoline 72APO na AZGTi


Mieliśmy nadzieję na widowiskowe obłoki srebrzyste nad panoramą Poznania, ale nic z tego nie wyszło. Za to warunki dopisały i mieliśmy do dyspozycji krystalicznie czyste niebo po sam widnokrąg. Za mostkiem byliśmy z Thomasem przed 22, a jakoś po 30 minutach dotarł Taffik.



Temperatura na polu była znacząco niższa niż w mieście, a do tego im dalej w noc, tym było bardziej wilgotno, co nas nieco zaskoczyło. Dobrze, że byliśmy przygotowani odzieżowo na ekstremalne warunki w postaci temperatury zaledwie +15°C. Pod koniec sesji było wyraźnie czuć wilgoć.

Jeszcze "za jasnego" rozstawiliśmy sprzęty i łupnęliśmy Księżyc. Po chwili Thomas zrobił unboxing swojego nowego nabytku - lornetki SRBC 6x32 i zaczęliśmy ją testować na okolicznych panoramach, nietoperzach, Wenus, Jowiszu i Księżycu. Piękna optyka, pole 12° robi wrażenie.



Seeing na Księżycu z początku był dość kapryśny, z powolnym falowaniem, ale później się nieco uspokoił. Wieczorem był na tyle słaby, że zrezygnowałem z prób fotograficznych, bo ostrość na pojedynczych klatkach była... w sumie jej nie było. Szczególnie z barlowem 2x i 3x. Bez barlowa było znośnie, ale to już nie ta skala obrazu. Natomiast wizualnie było bardzo dobrze. Przechodzące fale seeingu nie psuły odbioru detali.

Tu fotka z barlowem 2x. Pojedyncza klatka zmęczona w Gimpie:



Jak już choć trochę się ściemniło postanowiłem skorzystać z idealnych warunków i złapać M6 i M7. Oczywiście zapuściłem GoTo, bo czasy celowania Dobsem minęły wraz z osiągnięciem wieku słusznego. Montaż miałem zalignowany metodą "w dzień", czyli na jeden jasny obiekt (Księżyc), ale to wystarczyło żeby całą sesję pięknie wbijać się w obiekty z dokładnością pół pola widzenia Morfeusza 17,5mm. M6 wisiała już zaskakująco wysoko, pokazując sześć gwiazdek w charakterystycznym kształcie motyla. Z M7 nie było tak prosto. Leży niżej niż M6 i wyłania się tylko "na chwilę" i ledwo nad widnokrąg, ale tego wieczoru bez pudła rozpoznałem jej najbardziej północne gwiazdki muskające korony drzew WPN. Co za warunki, co za widok! W Zwoli czy na Folwarku zawsze musiałem się wbić z wąskie okienko widoczności M7, a tu miałem ją jak na dłoni od chwili jej ukazania się zza ściany lasu i mogłem do woli śledzić jej wschód do pełnej widoczności. Jej dziesiątki gwiazdek skrzyło się i pokazywało swoje kolory. Niezapomniany widok. Przez SRBC 15x56 też wyhaczyliśmy te gromadki, jednak tu na plus było jedynie szersze pole i możliwość ich zmieszczenia "na styk", natomiast skala i kontrast były zdecydowanie po stronie refraktora.

Pobuszowaliśmy też po okolicach Orła, Tarczy i Strzelca. Odwiedziliśmy klasyki letnie, a Taffik testował też S30 Pro na szerokich panoramach typu "nightscapes". To było bardzo udane spotkanie, którego wspaniałym zwieńczeniem był zachód Księżyca za korony drzew. Śledziliśmy go w teleskopach i lornetkach do samego końca, iglaki oświetlone "od tyłu" przez Księżyc wyglądały magicznie. Na tym azymucie las sięga dość wysoko, więc tarcza Księżyca nie była jeszcze zniekształcona, a seeing stabilnie spokojny.

Większość sesji mieliśmy niewidzialne towarzystwo. Jakieś zwierzaki nawoływały się za mostkiem na polu od strony Poznania dziwnymi, zachrypniętymi głosami. Trudno powiedzieć, co to było, pewnie jakiś miłośnik przyrody ożywionej by wiedział. Brzmiało to dość złowrogo, gdybyśmy byli gdzieś w odległej dziczy to moglibyśmy się lekko zestresować. W pewnym momencie pomruki były naprawdę blisko.

Dopóki Thomas nie podsunął mi pomysłu na tytuł tej relacji, miał on brzmieć: "Srebrzystych nie ma, ale też jest z********e!". A na koniec Księżyc bez barlowa i w kolorze:











Wszystkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
Copyright © by Astronoce.pl | Design & Engine by Trajektoria