LOGOWANIE | REJESTRACJA


NowościTesty ANRecenzje użytkownikówKatalog sprzętuObserwacjeArtykułyGaleria

G1 koleżanki Andromedy i inne cuda
[OBSERWACJE] 2010-09-08 | polaris | źródło www.astronoce.pl

Jeziory Wielkie 7/8.09.2010
22:00-01:00

PiotrPe - ED80 na Porcie
Ucio z kolegą - LB 12"
Polaris - Synta 8" Dob

Było zimno. I wilgotno. Szukacze parowały średnio co 15 minut. Lusterko wtórne w LB też. Ale niebo było doskonałe i tylko to się liczyło. Cały przekrój nieba od letniego po niemal zimowe był nasz. Na początek chwyciłem się za planetarki leżące na granicy Delfina i Strzały, potem wziąłem na ruszt grupę galaktyk na pograniczu Andromedy, Trójkąta i Ryb. Po złapaniu kilku kłaków i porażce z kilkoma innymi, przerzuciłem się na wspaniałości Drogi Mlecznej. Jakość nieba pozwalała się cieszyć pięknym widokiem Veila w ED80 z Naglerem 17mm bez żadnych filtrów. Ale przebojami tej nocy był Jowisz z tranzytem Europy i gromada kulista M31 Mayall II (G1).

Tranzyt zaczął się około 23:30, ale już wcześniej było widać cień Europy na tarczy Jowisza. Wspaniale się odcinał swoją głęboką szarością od żółtawego tła. Kiedy Europa była już na tle planety, mogliśmy podziwiać tandem księżyc-cień. Pamiętam, że studiując szczegóły na pasach Jowisza wydawało mi się, że widzę coś na kształt WCP, ale nie chciałem przeginać i nie powiedziałem tego głośno. Dziś sprawdziłem w CdC i faktycznie, według animacji WCP miała tej nocy tranzyt, ale teraz już za późno na potwierdzenie widoczności. Całość spektaklu wyglądała bardzo ładnie od ED80, przez Syntę 8" po LB 12". Oczywiście, w 12" obraz był zdecydowanie jaśniejszy niż w soczewce 80mm, był też widoczny zapas apertury względem powiększenia oraz rozdzielczość, ale obrazki z dobrego refraktorka mają "to coś" - kontrast i ogólną "czystość".

Podejście do G1 wymyślił Ucio, przyspieszając jedno ze swoich zadań przeznaczonych na Jodłów. Sam starhopping jest praktycznie banalny, ale potwierdzenie widoczności kulki bez dokładnej mapki to już dość karkołomne zadanie. Całe szczęście, że mieliśmy mapki dojścia z serii Small Wonders, które po zorientowaniu kierunków i skali pomogły nam w jednoznacznym potwierdzeniu, że ona tam jest. Sam widok przypominał małą szarą planetarkę, ale świadomość, że patrzymy na gromadę kulistą oddaloną o niemal 3 miliony lat świetlnych dodawał pikanterii :)

Więcej o G1:
http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=29
http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=51

Zdjęcie z Aladina (zaznaczyłem charakterystyczny trójkąt):



A tu nasz starhopping (na podstawie mapki ze Small Wonders):


Przy okazji G1 walnąłem się w kombinacji okular-barlow. Byłem przekonany, że wkładam w wyciąg kombinację XW 7mm + barlow i byliśmy zachwyceni jakością obrazu, zarówno na G1 jak i na Jowiszu. Jak skierowaliśmy LB na M13 i M57, było OK, ale głośno stwierdziłem, że spodziewałem się większej skali. Mimochodem zerknąłem na hybrydę wystającą z wyciągu i mnie ścięło - to był XW 20mm z barlowem :) Jak mogłem tak się pomylić! ;) Wstyd... Ale przynajmniej już wiedzieliśmy dlaczego obrazy były tak klarowne, ostre i kontrastowe - to było tylko 150x a nie 215x i 430x :)

A teraz to już Jodłów!

Relacja Ucia:
Z mojej strony będzie tym razem krótko i konkretnie na temat :) Do Jezior dotarłem chwilę po 22 jako ostatni, dodatkowo był ze mną kolega który prosił mnie żebym go zabrał kiedyś na obserwację, także pierwsza część zabawy to chłodzenie lustra i przelot po klasykach których nie ma nawet co wymieniać :) Generalnie jakoś za dużo "innych niż zwykle" kłaków nie padło z mojej strony, warto jednak wspomnieć kilka z nich.

Pierwszy to NGC404 - Mirach’s Ghost (10,4mag, pow. 13,06mag), galaktyka soczewkowata, położona 7 minut kątowych od gwiazdy Mirach w Andromedzie. Często można wyczytać że to nieciekawy i wręcz niemożliwy do dojrzenia obiekt z powodu blasku Mirach, dla mnie natomiast jest oczywisty od pierwszego spojrzenia, zarówno w okularze 26mm jak i 9mm gdzie bardzo wyraźnie widać dobrze skontrastowane z tłem halo otaczające centrum galaktyki. Sam widok w jednym polu gwiazdy oddalonej o 200 lat świetlnych i galaktyki oddalonej o ponad 11 milionów lat jest naprawdę ciekawy.

Kolejny obiekt wart wspomnienia to NGC891 - naprawdę duża, ustawiona do nas bokiem galaktyka, powiem szczerze że nie sprawdzałem wcześniej jej rozmiarów i byłem trochę zaskoczony. Niestety bardzo niska jasność powierzchniowa (10mag, pow. 15,39mag) sprawia, że to dość trudny obiekt do obserwacji. Nie mniej, w 12 calach widać wyraźnie podłużny kształt, pogrubienie na środku w postaci jądra i czarną "krechę" przebiegając przez jego środek.

O G1 pisał już wcześniej Polaris, także nie będę powtarzał tego samego, ale było to naprawdę godne zakończenie obserwacji :)

Dopisek PiotraPe
Jako ilustrację do opisu NGC891 Ucia, dokładam wykonaną kiedyś przeze mnie fotkę tej galaktyki:









Komentarze

Jules

[REDAKTOR AN]

2010-09-16
19:30:20
Eeej! Poprzedni tytuł był bardziej obrazowy ;)
polaris

[REDAKTOR AN]

2010-09-16
21:40:28
Wiem, ale różni ludzie to czytają ;)

Możesz dodać swój komentarz po zalogowaniu.


Wszystkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
Copyright © by Astronoce.pl | Design & Engine by Trajektoria