Luboń balkon
17.03.2026 20.15 - 22.15
TS Photoline 72APO na AZ GTi
Morpheus 9mm z barlowem 4-elementowym x3
(@144x, FOV 32')
seeing: dobry
temperatura pod koniec sesji: 0,9°C
wilgotność pod koniec sesji: 82%
Ten wieczór miał minąć pod znakiem tranzytów Io, Kallisto i cienia Io. Rozstawiłem się przed 20 by schłodzić optykę i wnętrze tubusu. Około 20.30 byłem umówiony z Michałem na odbiór astrostołka, więc początek zjawisk miałem dość napięty.
Obserwacje zacząłem, jak oba księżyce były jeszcze "gwiazdkami" bardzo blisko krawędzi tarczy planety. Ostatecznie pierwszy kontakt księżyców z tarczą Jowisza obejrzałem jeszcze przed odebraniem astrostołka. Ten etap wygrał Io - księżyc był widoczny jako wyraźnie niegwiazdowy (tarczka) i przypominał pryszcz odstający od Jowisza. Po przejściu obu księżyców na tarczę planety, scenę przejął Kallisto, widoczny jako wyraźna ciemniejsza kropka na jaśniejszej strefie Jowisza. Io praktycznie zniknął na tle ciemniejszego południowego pasa zwrotnikowego. Po nieco ponad godzinie na tarczę wszedł cień Io, widoczny jako wyraźna czarna kropka sunąca na krawędzi pasa zwrotnikowego. Kilka razy wydawało mi się, że na tarczy Jowisza wyskoczyła kropka samego Io, ale trudno ocenić, czy to był on. Za to na północnym pasie zwrotnikowym była dość wyraźnie widoczna ciemniejsza struktura. Oto zrzuty ze Stellarium kolejnych etapów:


Dzięki uprzejmości Andrzeja Lacha z forum mogę zamieścić klatkę i całą animację z tego wieczora, które świetnie odzwierciedlają widok w okularze, oczywiście w większej skali:
Przy okazji odwiedziłem kilka gwiazd podwójnych, w tym 15 Mon (4,7+7,8 sep. 3"), Zmienną Mgławicę Hubble'a NGC 2261 i Eskimosa NGC 2392.
Po nasyceniu oczu tranzytami zwinąłem sprzęt. Zrobiło się chłodno, a ja byłem ubrany bardziej "wieczorowo" niż "obserwacyjnie". Sesja udana, jak na warunki miejskie seeing był zaskakująco spokojny, a obrazy stabilne.
Chłopaki na Folwarku narzekali na średnie warunki, chłód i wilgoć. Okazało się, że akurat tego wieczoru mi się poszczęściło i warunki w mieście były lepsze niż na polu. Do tego SCT długo się chłodzi, a małe APO wyrównuje termikę niemal natychmiast.