Radość ogarnęła nas w środku dnia kiedy okazało się, że jest realna szansa na ładną pogodę wieczorem. Szansa stała się faktem i wieczór spędziliśmy pod niebem. Zaczęło się od...
Przepiękna koniunkcja księżyca z Jowiszem nisko nad horyzontem.
Emde od razu przystąpił do rozkładania swego sprzętu bowiem celem jego ataku był Veil w Orle... tak, tak w Orle... wyjaśnimy trochę później. No więc Maciej bawił się tymi wszystkimi kablami i całą masą sprzętu różnistego - a ja integrowałem się z moim nowym sprzętem i nie chodzi o ciężarówkę!
W końcu dotarł do nas kolejny amator nocnych eskapad Karol - tej nocy przechrzczony na ''Śliwę'' - i od razu wytargał swoja Syntę z gorącego bagażnika. Śliwa tej nocy zupełnie nieświadomie powalał nas extra tekstami! Kiedy uwinął się z całym swoim kramem rozpoczął tymi słowy... ''To gdzie jest ten Veil? W Orle, tak?"
W Gołębiu - padła odpowiedź... (pierwsza salwa śmiechu) No cóż... Karol ornitologiem nie jest, więc zasadniczo nie widzi różnicy między Orłem a Łabędziem. Kilka chwil później uraczył nas opowieścią o niezwykłej jasności (czyt. widoczności) mgławicy NGC 7000 i głośno zawodził z powodu jej braku w okularze bez filtra.
Teraz trochę o obserwacjach... Emde w tym czasie focił - oczywiście Veila w Orle! :)))
Co tu dużo mówić. Synia po raz już kolejny odbierała nam oddechy na krótszą lub dłuższą chwilę. Odwiedziliśmy wiele obiektów. Mieszaliśmy różnymi słoikami porównując uzyskiwane obrazy.
Jednym z nich był Meade UWA 30mm:
Widoki Veila z filtrem Oriona powaliły nas kompletnie. Równie pięknie prezentowały się wszelakie mgiełki w Strzelcu. Nie zabrakło czasu by zobaczyć M31, M13, Hichotki, M27, M57, Amerykę...
Wspomnieliśmy na wstępie o salwach śmiechu. Praktycznie każdy z nas miał w tym swój udział... Emde dopatrywał się separacji Epsilonów w Lutni. Stwierdziwszy, że ledwo widoczne, odszedł od teleskopu. Ryk zaczął się w momencie gdy się okazało, że to co próbował rozdzielić nie było Epsilonami! Śliwa dołożył jeszcze opowiastką o Leonidach w sierpniu i wszyscy byli już poskładani!
Czas mijał - a na niebie pojawiały się nowy obiekty - w tym zwiastun naszego ukochanego Dziadzi!
Wiele by jeszcze pisać. Kochamy te nasze Jeziorskie obserwacje...